Powstaje klub sąsiedzki Fundacji Emic

08/04/2020

Natalia Konwerska

,,Idea domów sąsiedzkich’’

Dom sąsiedzki to nie tylko pomieszczenie, ale również cała filozofia, która temu zjawisku przyświeca. Filozofia, która zakłada kreowanie miejsc, które otwierają się na różnorodność osób i działań i tworzone są przez społeczność lokalną w celu długofalowego wzmacniania jej aktywności i tożsamości. Nadrzędną wartością domów sąsiedzkich jest otwartość. Powinna być to przestrzeń, która scala społeczności, które ze względu na różnice wynikające z pochodzenia, religii, płci często żyjąc obok siebie nic o sobie nie wiedzą i się unikają. Dlatego też powstają domy sąsiedzkie, żeby ułatwić poznanie się i stworzenie wspólnoty.

Ostatnie tygodnie pokazują nam jaki wpływ na człowieka ma izolacja: zewnętrzna i wewnętrzna, bo odbywa się ona na tych dwóch poziomach. Z moich spostrzeżeń wynika, że z jednej strony czujemy się dobrze w bańce, która tworzy pozory bezpieczeństwa, z drugiej jednak bańka ta nagina obraz rzeczywistości. Brak kontaktu, dostępu do tlenu może wywołać niepokój, wrogość, agresję, która narastając, w ekstremalnych sytuacjach prowadzi nawet do przemocy.

Sytuacja epidemiologiczna, w której jesteśmy zmuszeni do nie wychylania nosa dalej niż poza futrynę drzwi wejściowych,wydaje się ekstremalna, może być ona również doskonałym tłem do demonstracji jak ważna jest idea działań społecznych i integracji w naszym codziennym życiu.

Może też być dobrym momentem na zastanowienie się jak bardzo otwieramy się na co dzień? Czy jesteśmy społeczeństwem, które tęskni za wspólnym spędzaniem czasu? Pożyczaniem cukru od pani Krystyny z szóstego piętra, której zrobimy zakupy kiedy ta będzie w potrzebie? Okazuje się, że w społeczeństwie wciąż żyje idea pomocy społecznej. Doskonałym przykładem może być powstanie grupy „Widzialna ręka”, której celem jest wspieranie się podczas epidemii korona wirusa. Czujemy potrzebę współpracy, kontaktu, choćby on-line, żeby wiedzieć, że nie jesteśmy sami i nie jesteśmy swoimi wrogami. Podobna idea przyświeca domom sąsiedzkim.

 

TROCHĘ HISTORII

Historia domów sąsiedzkich zaczęła się  już w XIX- wiecznej Anglii. Rewolucja przemysłowa, która rozpoczęła się wiek wcześniej, spowodowała, że dużo osób musiało przenieść się ze wsi do miast, w których znacznie wzrosła potrzeba na nową siłę roboczą.Wpłynęło to na ogromne rozwarstwienie społeczne. W Londynie zaczęły powstawać dzielnice biedoty. Sytuacja ta doprowadziła do powstania pierwszych centrów społecznych/domów sąsiedzkich (z ang. community centers, neighbourdhood houses). Pionierami w zakładaniu takich miejsc w Anglii byli Samuel Barnett, pastor oraz jego żona Henrietta. Prowadzili oni parafię w jednej z najuboższych dzielnic Londynu. Ich praca polegała na organizowaniu pomocy, zakładaniu szkół wieczorowych i zapewnianiu oferty kulturalnej najbardziej potrzebującym. Wtedy też powstał nowy koncept pomagania, poprzez edukację. Była ona zapewniana przez studentów, którzy przebywali z osobami z innych warstw społecznych, co więcej przeprowadzali się do tych dzielnic aby móc w pełni zintegrować się z osobami, z którymi na co dzień pracowali. Posunięcie to dało początek centrom społecznym, które świadczyły usługi w zakresie edukacji, kultury i sportu. W działalność centrów byli zaangażowani wykładowcy uniwersyteccy, m.in. socjologowie, którzy prowadzili badania ilościowe i jakościowe, na podstawie których docierali do potrzeb i oczekiwań  społeczności, z którą współpracowali. Badanie potrzeb do dziś jest ważnym elementem każdej działalności społecznej.[1]Zarówno domom sąsiedzkim w Wielkiej Brytanii, jak i tym, które masowo zaczęły powstawać w Stanach Zjednoczonych przyświecała jedna idea- kompleksowo wpłynąć na poprawę warunków życia w sąsiedztwie i aby ta poprawa się dokonała potrzebny jest lider lub organizacja, ale koniecznie lokalna, która najbardziej zrozumie potrzeby danej społeczności i będzie potrafiła się z nią zintegrować. Wydaje się, że przez ponad sto lat wiele z czynników, które są ważne w funkcjonowaniu klubu sąsiedzkiego, pozostało niezmiennych. Mimo, że nie są one domeną jedynie ubogich dzielnic, gdzie zauważalne jest rozwarstwienie społeczne,w ich działalności wciąż najważniejsze jest wsparcie i integracja. Potrzeba integracji może wynikać z różnych czynników, np. różnic religijnych, etnicznych, płciowych czy właśnie ekonomicznych.

Na ziemiach polskich, idea miejsca, które jest wspólne dla danej społeczności i ma jej służyć, powstała również w XIX w. Już wtedy narodził się pomysł domów społecznych. Jednak początki powstawania tych centrów miały funkcję propagandową zaborców. Służyły bardziej wzmocnieniu poczucia przynależności do danego zaboru niż tworzeniu miejsca dla ludzi, w którym czuliby się „u siebie” i które by wspólnie tworzyli. Ale okres po odzyskaniu niepodległości, głównie lata 30. XX w. to prawdziwy boom w rozwoju tzw. „domów ludowych”, które miały być miejscem spotkań dla osób, które mimo pozornego zrównania obywateli, wciąż doświadczały wykluczenia pod względem ekonomicznym, kulturowym i edukacyjnym. Tę grupę społeczną tworzyli przede wszystkim robotnicy i chłopi.

„Dom ludowy, najogólniej mówiąc, był to działający w społeczności ośrodek jej życia oświatowego, społecznego i kulturalnego, ale także rozrywki. Tworzyła go- jako „swój”- sama społeczność za pośrednictwem funkcjonujących na ich terenie (lub w jej obrębie) organizacji społecznych albo organizacji zakładanych wyłącznie z myślą o tym zadaniu przez członków społeczności. Mieścił się w specjalnie na ten cel wybudowanym obiekcie, a więc odpowiednio zaprojektowanym budynku, którego wielkość  zależała od liczebności społeczności, której dom miał służyć( w miastach były to nawet wielopiętrowe kamienice, na wsi- odpowiednio mniejsze budynki).”[2]

 

WSPÓŁCZEŚNIE

Tak samo jak ważna była działalność i zaangażowanie osób, które z nich korzystały w funkcjonowaniu domów ludowych, tak samo ważna jest ta funkcja w działalności domów sąsiedzkich. Domy sąsiedzkie powstają w całej Polsce, w Warszawie, w Gdańsku, również w mniejszych miejscowościach, co dzieje się dzięki działalności małych społeczności lokalnych, spółdzielni socjalnych oraz również większym organizacjom i stowarzyszeniom takim jak Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej, które odpowiedzialne jest za wiele działań i animacji społecznych. Domy sąsiedzkie to miejsce gdzie ludzie, nie tylko sąsiedzi, ale również osoby, które potrzebują wsparcia lub chcą aktywnie spędzić czas, mogą się zwrócić po pomoc i nie spotkają się z odrzuceniem. Przestrzeń, w której jest miejsce na edukację, zabawę, wspólne gotowanie, spędzanie czasu, wymianę spostrzeżeń i organizację najbardziej wymyślnych aktywności, czy też tych najprostszych i tradycyjnych. Miejsce, dzięki któremu ludzie mogą poczuć się wspólnotą i gdzie mogą wpaść bez zapowiedzi wiedząc, że zawsze znajdą tam dla siebie miejsce i ciepłe słowo.                                                 Jeden z najstarszych domów sąsiedzkich, który powstał w 1891 r. w Vancouver Association of NeighbourhoodHouses BC ma jasno wypracowane zasady według, których funkcjonuje i zawarł je w poniższym oświadczeniu:

  • Jesteśmy dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami o różnej narodowości, kulturze, religii, zdolnościach i o różnym statusie społecznym i materialnym.
  • Władamy różnymi językami.
  • Jesteśmy kobietami i mężczyznami o różnej orientacji seksualnej.
  • Szanujemy różnorodność.
  • Szanujemy różnorodność członków naszego Stowarzyszenia, kadry zarządzającej, wolontariuszy i personelu.
  • Szanujemy wszystkich naszych sąsiadów.
  • Oczekujemy, że wszyscy, którzy odwiedzają nasze Domy, którzy korzystają z naszych usług lub je świadczą, będą szanować wszystkich, których tutaj spotkają.
  • Dlatego promujemy włączanie wszystkich w aktywność naszego Stowarzyszenia i naszej społeczności.[3] ( Więcej informacji na temat działalności Association of NeighbourhoodHouses BC można znaleźć na ich stronie: http://anhbc.org/ .)Podobne zasady przyświecają działającym od lat i nowo powstającym domom sąsiedzkim w Polsce.

Pierwszym miastem w Polsce gdzie zaczęły funkcjonować przestrzenie społeczne pod nazwą domu sąsiedzkiego jest zdecydowanie Gdańsk. Powstał on tutaj jako oddolna inicjatywa- koalicja Urzędu Miasta Gdańska i organizacji pozarządowych, działających na rzecz społeczności lokalnych. Do 2015 roku w różnych dzielnicach tego miasta funkcjonowało sześć domów sąsiedzkich.[4]Dziś ta liczba, zaledwie w przeciągu pięciu lat wzrosła aż do dwudziestu pięciu placówek, jak informuje Portal Miasta Gdańsk, na którego stronie można znaleźć spis wszystkich domów sąsiedzkich:  https://www.gdansk.pl/urzad-miejski/wydzial-rozwoju-spolecznego/kluby-i-domy-sasiedzkie,a,2785 .

Podobnie sytuacja wygląda w Warszawie, gdzie działa kilkanaście domów sąsiedzkich, takich jak np. Akumulator(https://www.facebook.com/pg/akumulat/about/?ref=page_internal ), czy Mokotowskie Centrum Integracji Mieszkańców.

 

KLUB SĄSIEDZKI FUNDACJI EMIC

Idea aby w tworzeniu klubów sąsiedzkich czynnie uczestniczyły osoby, dla których one powstają, jest ważna również dla nas pracowników, wolontariuszy i osób zaangażowanych w działalność fundacji Emic. Chcemy aby miejsce, które powstanie na ulicy Klonowica w Toruniu było miejscem, które będzie otwarte. Będzie pomagało w integracji, poznaniu się. Do tego jest potrzebna przestrzeń gdzie można się spotkać, wspólnie spędzić czas, opowiedzieć o sobie i dowiedzieć czegoś o innych.  Chcemy aby to miejsce tętniło życiem, było wielobarwne, takie jakie sobie je wymarzymy wszyscy razem. Przestrzeń należy do ludzi, do społeczności, do nas. Dlatego my będziemy ją tworzyć. Będziemy urządzać wspólne posiłki, pomagać sobie w opiece nad dziećmi, oglądać wspólnie filmy i mecze. Będziemy razem coś tworzyć, opalać się, pić kawę. Co jeszcze możemy robić? Co chcemy robić? Do odpowiedniego funkcjonowania takiego miejsca jest zaangażowanie wszystkich osób, dla których jest one stworzone. Jesteśmy otwarci na sugestie, pomysły. Chcemy aby nasz Klub Sąsiedzki na ulicy Klonowica stał się najciekawszym i najchętniej odwiedzanym miejscem w okolicy, a to może się spełnić tylko dzięki Wam! Już teraz możesz się włączyć w patronowanie naszemu klubowi sąsiedzkiemu jako patron na https://patronite.pl/emic.

[1]Model domu sąsiedzkiego, pod red. Marianny Sitek- Wróblewskiej, str. 9-10.

[2]Praca środowiskowa w Polsce- tradycja i teraźniejszość. Dobre praktyki, Tomasz Każmierczak, str. 30.

[3]Model domu sąsiedzkiego, pod red. Marianny Sitek- Wróblewskiej, str. 16.

[4]Domy Sąsiedzkie- nowy pomysł na stare problemy, źródło: http://ekonomiaspoleczna.pisop.pl/domy-sasiedzkie-nowy-pomysl-na-stare-problemy/.

Przekaż darowiznę #GOŚĆWDOM

Wierzymy w polską gościnność i dlatego zapraszamy cię do udziału w zbiórce pod hasłem: #GOŚĆWDOM

Zbieramy pieniądze na bezpieczny dom dla uchodźczej rodziny z dziećmi, a konkretnie: wyposażenie dwupokojowego mieszkania w Bydgoszczy i opłacenie przez pół roku jego wynajmu.
Potrzebujemy zebrać jak najszybciej 19 500 złotych. Prosimy o darowiznę.

Możesz przekazać darowiznę klikając w wybraną kwotę poniżej lub robiąc tradycyjny przelew na konto:
Nazwa odbiorcy: FUNDACJA EMIC
N
umer konta: 91 1020 5011 0000 9502 0292 5972
tytuł przelewu: darowizna GOŚĆ W DOM

Przekaż darowiznę #GOŚĆWDOM

20 zł

Cegiełka do domu, który zapewni rodzinie z dziećmi bezpieczny start w Polsce.

Przekaż darowiznę #GOŚĆWDOM

2000 zł

Honorowy Gospodarz rodziny - pokrycie kosztu wynajmu i opłat mieszkania na miesiąc.

Przekaż darowiznę #GOŚĆWDOM

50 zł

Zakup kompletu naczyń lub pościeli dla rodziny, by mogła poczuć domową atmosferę.

Przekaż darowiznę #GOŚĆWDOM

Samodzielnie wpisuję kwotę, którą chcę przekazać w ramach polskiej gościnności.