Oto 3 kluczowe kwestie, które zmienią Twoją perspektywę na migrację i muzułmanów.
Często słyszymy o „zderzeniu cywilizacji”, jakby po jednej stronie stał zjednoczony Zachód, a po drugiej zwarty, jednolity świat islamu. To jedno z największych uproszczeń naszych czasów. Nie ma czegoś takiego jak jeden, uniwersalny islam. To mozaika kultur, języków, tradycji i interpretacji religijnych, które często mają ze sobą niewiele wspólnego. Muzułmanin z Indonezji (najludniejszy kraj muzułmański na świecie!)¹, migrant z Senegalu i Tatar z Podlasia żyją w zupełnie innych rzeczywistościach kulturowych. Różnice między odłamami (sunnici, szyici, ibadyci), a także między stopniem religijności (od głębokiego konserwatyzmu po całkowity sekularyzm), sprawiają, że wrzucanie ich do jednego „cywilizacyjnego worka” jest błędem poznawczym². Migracja nie jest więc ruchem jednej, spójnej masy, lecz tysięcy indywidualnych historii.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego region ten nazywamy „Bliskim Wschodem”? To określenie nie mówi nic o ludziach tam mieszkających, a wszystko o perspektywie brytyjskiego imperium. Termin ten upowszechnił się dopiero na początku XX wieku (ok. 1902 r.) za sprawą brytyjskich dżentelmenów: generała sir Thomasa Edwarda Gordona oraz dziennikarza Valentina Chirola. Wcześniej Europejczycy używali nazw konkretnych i historycznych: Mezopotamia czy Lewant. Dlaczego doszło do zmiany? Dla Londynu region ten był po prostu „środkiem drogi” (stąd angielska nazwa Middle East, „Near Eastem” byliśmy my - Polska - i Bałkany) do ich najcenniejszej perły w koronie, czyli Indii. Po podboju Egiptu przez Napoleona (1798) i późniejszej budowie Kanału Sueskiego, Brytyjczycy musieli kontrolować te tereny, by skrócić drogę z Londynu do Kalkuty. Nazywanie tych terenów „Bliskim Wschodem” jest dziedzictwem kolonialnym, które traktuje Azję Zachodnią i Afrykę Północną jedynie jako korytarz transportowy dla mocarstw. Używając precyzyjniejszych nazw, jak Azja Zachodnia, uciekamy od imperialnego myślenia, które do dziś rzutuje na to, jak postrzegamy migrantów z tamtych stron.
Trzecią rzeczą, którą musisz wiedzieć, jest to, że temat migracji jest jednym z najbardziej „utowarowionych” produktów w polityce. Islam jest tu często używany nie jako przedmiot rzetelnej analizy, ale jako straszak, który ma budować poczucie zagrożenia: polityka strachu buduje mury szybciej niż jakakolwiek cegła.³ Dla wielu liderów politycznych utrzymywanie wyborców w przekonaniu, że migracja to egzystencjalne zagrożenie, jest najprostszym sposobem na zdobycie kapitału politycznego. W tym hałasie ginie fakt, że migracja jest zjawiskiem naturalnym, złożonym i wynikającym z konkretnych przyczyn ekonomicznych czy politycznych. Mało kto jest gotowy rozmawiać o islamie na spokojnie - bez uprzedzeń, ale i bez naiwności - ponieważ emocje sprzedają się lepiej niż dane statystyczne. Zrozumienie, że „Bliski Wschód” to konstrukt brytyjskiej armii, a islam to nie monolit, pozwala spojrzeć na migrantów nie jak na „obcą falę”, ale jak na ludzi uwikłanych w skomplikowaną historię, której częścią – jako Zachód – sami jesteśmy od wieków.
Autor: Dr Karol Wilczyński – badacz i wykładowca Jagiellońskie Centrum Studiów Migracyjnych. Prowadzi kanał na Instagramie @wilczynski. karol oraz autorski newsletter „Inna Perspektywa”. Jest zaangażowany w działania na rzecz uchodźców i tworzenia rzetelnej polityki migracyjnej od wielu lat, aktualnie w ramach Fundacji Pol.
Projekt finansowany przez Komisję Europejską w ramach Programu Równych Praw realizowanego ze środków programu CERV finansowanego ze środków Komisji Europejskiej w ramach programu „Obywatele, Równość, Prawa i Wartości” na lata 2021 – 2027.
Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający nie ponoszą za nie odpowiedzialności.
#ProgramRównychPraw #RównePrawa
---------------------------------------------
¹ Indonezja – ponad 230 mln wyznawców islamu, ok. 87% populacji. Źródło: Pew Research Center, The Global
Religious Landscape, pewresearch.org
² O wewnętrznym zróżnicowaniu islamu zob. Pew Research Center, The World’s Muslims: Unity and Diversity,
pewresearch.org – obszerne badanie w 39 krajach
³ O politycznym instrumentalizowaniu tematu migracji zob. Łukasz Łotocki, Wizerunek imigrantów i mniejszości w
polskich mediach, Instytut Polityki Społecznej UW; publikacje Ośrodka Badań nad Migracjami UW, migracje.uw.edu.pl
Jednocześnie, informujemy, że Państwa zgoda może zostać cofnięta w dowolnym momencie przez wysłanie wiadomości e-mail na adres emic@emic.com.pl.
Informujemy, że nie są Państwo profilowani. Państwa dane nie będą przekazywane do państwa trzeciego lub organizacji międzynarodowej.
Administratorem podanych danych osobowych jest Fundację EMIC, ul. Jagodowa 37, 87-100 Toruń. Kontakt z nami emic@emic.com.pl. Więcej informacji o przetwarzaniu twoich danych osobowych przez nas i twoich uprawnieniach znajdziesz na stronie Polityki prywatności.
Wszystkie pola są obowiązkowe.